W ostatnich dniach kupilam dwie piekne wloszki :)
Jedna to klasyk Bianchi Vento 602 na cieniowanej ramie z rurek Columbusa - rozm 55 (ktora godnie zastapi mojego Black Devila i bedzie wozila moja dupeczke przez najblizszy czas :)
To jest cudowna sztuka w kolorze Celeste. Orginalnie na osprzecie Shimano 600 i Miche Primato.
Postaram sie modyfikacje ograniczyc do niezbednego minimum :)
a druga nie gorsza (jesli nie lepsza) maszyna ktora zostanie dostosowana do potrzeb pewnej niewiasty to Bianchi LS3 rasowa szosowka - rozm 50 na osprzecie Shimano Ultegra !
Obie beda przerobione z multispeedow na single - bo takie lubie najbardziej :)
Plan obejmuje zmiane napedu na pojedynczy oraz tylko niezbedne modyfikacje tak aby zchowac jak najwiecej z orginalow.
Oj bedzie pieknie :)
Ale wszystko w swoim czasie :)


