Zaledwie kilka dni od oficjalnej premiery ZielonegoSzalonego, a juz czas sie zegnac :(
Rower znalazl nowego wlasciciela, ktory zakochal sie w nim od pierwszej przejazdzki i szczerze mowiac nie dziwie sie bo sam bylem w nim zakochany wrecz mialem plan nie sprzedawac go wcale.
Ale jak to w zyciu :)
Tak wiec niech sie dobrze prowadzi i daje duzo radosci :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dzieki za koment!