Osiagnalem 100% zamierzonego celu.
Oto ostateczny ksztalt mojej maszyny "Black Devil" pierwszej jaka powstala pod nazwa 73 Sweet Bastard - mysle, ze w palni zasluguje na swoja nazwe /666/
Ostateczna forme dopelnil niklowany widelec oraz dzwonek od Crane Bell Japan
Black Devil - projekt zamkniety!
3/22/2015
Black Devil - 100%
Etykiety:
73Sweet bastard,
brooks brothers,
brooks england,
budowa roweru,
campagnolo,
cxp33,
fixed gear,
fixie,
mavic,
opis,
ostre kolo,
peugeot,
poradnik,
projekt,
singlespeed,
sram,
sturmey archer
3/18/2015
Linia lancucha
Jak wazny jest to parametr w rowerze pewnie wie kazdy kto nie raz mial rece usmarowane po lokcie, a lancuch jak spadal tak spada i co mu zrobisz :)
W sumie to czytalem o tym, ale jakos nie przykladalem do tego wagi, az do czasu jak zalozylem connexa na zebatki i po przekreceniu korba moje uszy uslyszaly to czego nie powinny, czyli ze cos jest nie halo :(
W pierwszej chwili pomyslalem, ze to lancuch ma za duzy luz i gra bo jest nie odpowiedni do zebatki, ale po sprawdzeniu obu okazalo sie, ze sa kompatybilne i wiec zerknalem na lancuch z gory i "na oko" wygladalo perfekcyjnie ... na oko!
Udalem sie do znajomego majstra Gaerta i sptytalem co on o tymsadzi i jego odpowiedz byla krotka "chain line"
Gaert kazal mi wyliczyc linie lancucha dla mojej korby i tylnej oski i porownac je.
Co sie okazalo?
Tylnia zebatka byla przesunieta w stosunku do korby o 4,5mm i to wystarczylo zeby lancuch pieknie gral.
Lekko mnie to rozwalilo bo jak usunac 4,5mm roznicy na minus ??? Zerknalem na tylnia piaste i przypomnialo mi sie, ze w komplecie mialem 2gi zestaw dystansow do tej piasty i to bylo to.
Rozkrecilem piaste zdemontowalem dystanse, skrecilem i teraz jest malinowo :)
A tu mala podpowiedz jak ja wyliczylem linie lancucha (wg patentu kolesia, ktory robi to na codzien zawodowo):
1. mierzysz sufmiarka rure pionowa i wynik dzielisz przez 2 - wynik A
2. mierzysz odleglosc od rury pionowej do srodka zebatki korby - wynik B
3. dodajesz oba wyniki A+B = C (zapisz)
teraz tylnia oska
4. mierzysz rozstaw tylniego mocowania kola (bez kola) i dzielisz przez 2 - wynik D
5. teraz bedzie trudniej: mierzysz odleglosc od srodka tylniej zebatki (u mnie wolnobiegu) do uchwytu ramy (tylni widelec) - wynik E
6. i odejmujesz D-E = F (zapisz)
7. Porownujesz parametry C i F
Troche to pokrecone, ale im blizej wartosci C do F tym lepiej, a najlepiej jesli sa identyczne.
Proste co :)
W sumie to czytalem o tym, ale jakos nie przykladalem do tego wagi, az do czasu jak zalozylem connexa na zebatki i po przekreceniu korba moje uszy uslyszaly to czego nie powinny, czyli ze cos jest nie halo :(
W pierwszej chwili pomyslalem, ze to lancuch ma za duzy luz i gra bo jest nie odpowiedni do zebatki, ale po sprawdzeniu obu okazalo sie, ze sa kompatybilne i wiec zerknalem na lancuch z gory i "na oko" wygladalo perfekcyjnie ... na oko!
Udalem sie do znajomego majstra Gaerta i sptytalem co on o tymsadzi i jego odpowiedz byla krotka "chain line"
Gaert kazal mi wyliczyc linie lancucha dla mojej korby i tylnej oski i porownac je.
Co sie okazalo?
Tylnia zebatka byla przesunieta w stosunku do korby o 4,5mm i to wystarczylo zeby lancuch pieknie gral.
Lekko mnie to rozwalilo bo jak usunac 4,5mm roznicy na minus ??? Zerknalem na tylnia piaste i przypomnialo mi sie, ze w komplecie mialem 2gi zestaw dystansow do tej piasty i to bylo to.
Rozkrecilem piaste zdemontowalem dystanse, skrecilem i teraz jest malinowo :)
A tu mala podpowiedz jak ja wyliczylem linie lancucha (wg patentu kolesia, ktory robi to na codzien zawodowo):
1. mierzysz sufmiarka rure pionowa i wynik dzielisz przez 2 - wynik A
2. mierzysz odleglosc od rury pionowej do srodka zebatki korby - wynik B
3. dodajesz oba wyniki A+B = C (zapisz)
teraz tylnia oska
4. mierzysz rozstaw tylniego mocowania kola (bez kola) i dzielisz przez 2 - wynik D
5. teraz bedzie trudniej: mierzysz odleglosc od srodka tylniej zebatki (u mnie wolnobiegu) do uchwytu ramy (tylni widelec) - wynik E
6. i odejmujesz D-E = F (zapisz)
7. Porownujesz parametry C i F
Troche to pokrecone, ale im blizej wartosci C do F tym lepiej, a najlepiej jesli sa identyczne.
Proste co :)
Etykiety:
73Sweet bastard,
budowa roweru,
campagnolo,
Continental,
cxp22,
Ducas,
fixed gear,
fixie,
mavic,
ostre kolo,
singlespeed,
sram,
sturmey archer,
vittoria rubino
Gra i buczy :)
Montaz Green Madness'a w trakcie (kompletowanie czesci trwa koszmarnie dlugo)
A tak gra lancuch na tylnej zebatce jak jest skopana linia lancucha :)
Poprawilem to demontujac dystanse z piasty i jest cichutko :) Przy okazji nauczylem sie prawidlowo wyliczac linie lancucha co nie jest takie oczywiste ze skoro lancuch wyglada prosto to prosty jest ... oj nie :)
A tak gra lancuch na tylnej zebatce jak jest skopana linia lancucha :)
Poprawilem to demontujac dystanse z piasty i jest cichutko :) Przy okazji nauczylem sie prawidlowo wyliczac linie lancucha co nie jest takie oczywiste ze skoro lancuch wyglada prosto to prosty jest ... oj nie :)
Etykiety:
73Sweet bastard,
budowa roweru,
Continental,
cxp22,
cxp33,
Ducas,
DYI,
fixed gear,
mavic,
ostre kolo,
singlespeed,
sram,
sturmey archer,
vittoria rubino
3/11/2015
kilogramy
Projekt "Green Madness" aka Zielone Szalenstwo juz bliski zakonczenia.
Ta zielona pieknosc to drugi rower w projekcie i jest juz prawie zlozony do kupy - brakuje chwytow i pedalow, oraz nowego stema - wszystko zamowione i juz w drodze :)
W miedzy czasie pokusilem sie o zwazenie obu zestawow i oto rezultaty:
- Black Devil 10.7kg (w tym piasta SRAM Automatix 1.42kg!!!)
- Green Madness (bez pedalow) 9.1kg !!!
Framework na ktorym budowalem Madness'a od poczatku mimo, ze wiekszy wydawa mi sie lzejszy i to sie potwierdza na koniec.
Juz za chwile foty zielonki w pelnej krasie tym czasem jedna na zachete :)
Ta zielona pieknosc to drugi rower w projekcie i jest juz prawie zlozony do kupy - brakuje chwytow i pedalow, oraz nowego stema - wszystko zamowione i juz w drodze :)
W miedzy czasie pokusilem sie o zwazenie obu zestawow i oto rezultaty:
- Black Devil 10.7kg (w tym piasta SRAM Automatix 1.42kg!!!)
- Green Madness (bez pedalow) 9.1kg !!!
Framework na ktorym budowalem Madness'a od poczatku mimo, ze wiekszy wydawa mi sie lzejszy i to sie potwierdza na koniec.
Juz za chwile foty zielonki w pelnej krasie tym czasem jedna na zachete :)
![]() |
| Green Madness |
Etykiety:
73Sweet bastard,
budowa roweru,
campagnolo,
cxp22,
DYI,
facebook,
fixed gear,
gitane,
homemade,
mavic,
singlespeed,
sturmey archer,
tires,
vittoria rubino
3/08/2015
Black Devil - zakonczenie
Sobota to dobry dzien zeby pobawic sie w skladanie roweru :) Tak samo dobry jak kazdy inny tylko lepszy :)
W sobote o godz 19.00 the Black Devil zostal powolany do zycia.
Kilka godzin skladania, szlifowania, kombinowania zaowocowalo skonczonym projektem.
Pozostalo ozdobic diabla naklejkami i zablokowac torpedo i ruszac w trase.
Ponizej kilka zdjec gotowego projektu :)
W sobote o godz 19.00 the Black Devil zostal powolany do zycia.
Kilka godzin skladania, szlifowania, kombinowania zaowocowalo skonczonym projektem.
Pozostalo ozdobic diabla naklejkami i zablokowac torpedo i ruszac w trase.
Ponizej kilka zdjec gotowego projektu :)
![]() |
| W trakcie skladania ... |
Etykiety:
73Sweet bastard,
brooks brothers,
brooks england,
budowa roweru,
campagnolo,
cxp22,
cxp33,
DYI,
facebook,
fixed gear,
gitane,
homemade,
mavic,
peugeot,
projekt,
singlespeed,
sram,
sturmey archer,
tires,
vittoria rubino
3/06/2015
Zielone Szalenstwo
Wlasnie odebralem 2 piekne koleczka od Gaerta (koles ktory sklada ostre kola w BXL dla kurierow)
Jak sie podobaja? Dla mnie zajebiste!
Jak sie podobaja? Dla mnie zajebiste!
| Mavic CXP22 + Vittoria Rubino PRO + SA HBT30/36h |
Etykiety:
budowa roweru,
cxp22,
fixed gear,
gitane,
mavic,
peugeot,
projekt,
singlespeed,
sram,
sturmey archer,
tires,
vittoria rubino
3/02/2015
Schody ... wcale nie do nieba :(
Jak cos ma pojsc zle to napewno pojdzie ... wrrrrr
Kolega pojechal odebrac ramy z piaskowania i malowania. Okazalo sie, ze spieprzyli malowanie koncertowo: rysy, paprochy w lakierze - SZOK !!!
Reklamacja!
Ciekawe czy zrobia lepiej czy wogole cos poprawia ???
Zeby tego bylo malo okazalo sie ze zamowilem piasty 32h, a obrecze 36h no bo po co ma byc dobrze :) niestety tu wina wylacznie moja ...
heh zycie jest piekne :)
Nowe piasty w drodze i teraz bujam sie zeby sprzedac te nie pasujace ... fcuk
ale bedzie git :)
Kolega pojechal odebrac ramy z piaskowania i malowania. Okazalo sie, ze spieprzyli malowanie koncertowo: rysy, paprochy w lakierze - SZOK !!!
Reklamacja!
Ciekawe czy zrobia lepiej czy wogole cos poprawia ???
Zeby tego bylo malo okazalo sie ze zamowilem piasty 32h, a obrecze 36h no bo po co ma byc dobrze :) niestety tu wina wylacznie moja ...
heh zycie jest piekne :)
Nowe piasty w drodze i teraz bujam sie zeby sprzedac te nie pasujace ... fcuk
ale bedzie git :)
edyta: po totalnie spieprzonym weekendzie przyszla dobra nowina - poprawili ramy (obie) na swoj koszt wiec dostane oba framesety ladne nie porysowane bez syfu - ufff ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























