Montaz Green Madness'a w trakcie (kompletowanie czesci trwa koszmarnie dlugo)
A tak gra lancuch na tylnej zebatce jak jest skopana linia lancucha :)
Poprawilem to demontujac dystanse z piasty i jest cichutko :) Przy okazji nauczylem sie prawidlowo wyliczac linie lancucha co nie jest takie oczywiste ze skoro lancuch wyglada prosto to prosty jest ... oj nie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dzieki za koment!